Kevin Spacey zbudował jedną z najbardziej szanowanych karier w Hollywood na przestrzeni trzech dekad. Zdobył dwa Oscary za „The Usual Suspects” i „American Beauty”. Zagrał także Franka Underwooda w serialu Netflixa „House of Cards”, roli, która uczyniła go jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów telewizyjnych.

W 2017 roku inny aktor wysunął oskarżenie o charakterze seksualnym dotyczące niechcianego zbliżenia na przyjęciu wiele lat wcześniej, gdy był nastolatkiem, a Spacey miał dwadzieścia kilka lat. Wkrótce inne osoby podzieliły się podobnymi historiami. Netflix wkrótce zakończył współpracę ze Spaceym, a jego rola w „House of Cards” dobiegła końca.
W kolejnych latach Spacey stanął przed postępowaniami sądowymi w Wielkiej Brytanii związanymi z tymi oskarżeniami. W 2023 roku ława przysięgłych uniewinniła go ze wszystkich zarzutów. Oddzielna sprawa w Stanach Zjednoczonych również została rozstrzygnięta na jego korzyść rok wcześniej.

Niedawno w Wielkiej Brytanii wniesiono przeciwko niemu niewielką liczbę pozwów cywilnych. W marcu 2026 roku Spacey osiągnął porozumienie z zaangażowanymi stronami przed rozpoczęciem procesu, a szczegóły nie zostały ujawnione.
W ostatnich latach Spacey pracuje nad powrotem do aktorstwa. W 2026 roku podpisał kontrakt na główną rolę w dramacie o II wojnie światowej zatytułowanym „Melodies in the Forest”, w którym gra starszego dyrygenta, którego przeszłość ponownie wychodzi na jaw. W niedawnym wywiadzie Spacey powiedział, że czuje się bardziej akceptowany i wierzy, że sprawy zmierzają dla niego w pozytywnym kierunku. Nadal utrzymuje, że oskarżenia przeciwko niemu nie były prawdziwe.




